 |
www.radiosondy.fora.pl Obserwacje i łowy - radiowe sondy meteo.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
sq9uu
Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:07, 12 Lis 2016 Temat postu: L4523412 z Wrocławia z 2.11.2016 odnaleziona |
|
|
Po sondę pojechałem ja czyli Jacek SQ9UU 2 listopada około 2 godz po spadnięciu jej a spadła blisko mojego QTH bo jakieś 6 km w lini prostej między Korwinowem a Nową Wsią w lesie niedaleko domku leśniczego 50°43.71' N 19°11.20' E, JO90OR W zasadzie było już ciemno jak dojechałem na miejsce ,po podłaczeniu anteny kierunkowej do radia zacząłem namierzanie a ze dojechałem leśną drogą do nasypu kolejowego przeszedłem na drugą stronę nasypu i z drugiej strony był całkowity brak sygnału czyli mówię to sonda leży jednak po drugiej stronie tam gdzie auto zaparkowałem ,szybki powrót na drugą stronę i znów sygnał przeszłem jakieś 100 -200 m wzdłuż nasypu kolejowego i sygnał znów słabnie wiec powrót do auta ponowne pomiary i wychodzi mi ze sonda leży gdzieś w kierunku leśniczówki bo przez drzewa w oddali było widać palącą się lampę na podwórku w międzyczasie kumpel zadzwonił ze jedzie do mnie z pomocą Konrad z Białej SQ9RHT po około 20 min powinien się pojawić na miejscu wiec prze parkowałem auto koło leśniczówki i za parę min widzę światła auta jadącego przez las to Konrad zresztą już chwilę wcześniej informowałem go przez radio gdzie i jak ma dojechać. Konrad przyjechał z swoją dziewczyną i w tym momencie wyszedł i leśniczy by sprawdzić kto to mu się po nocy po lesie przed płotem szwęda ,szybko wyjaśniliśmy mu po co tu przyjechaliśmy i ze w pokojowych zamiarach by przypadkiem do nas w ciemności z dwururki nie wypalił ,pokazaliśmy mu na laptopie gdzie to spadło zresztą Konrad odbierał sygnał z sondy i dekodował na miejscu wiec z bardzo dużą dokładnością pokazało nam gdzie spadła .Leśniczy patrząc na zdjęcie satelitarne mówi już wiem idę po latarkę i zaprowadzę was tam tylko teren jest ciut podmokły trzeba uważać a ja na to ze mam gumofilce wiec nie boje się ze mi buty przemokną i tak pod przewodnictwem leśniczego zasuwamy w las zresztą zerkamy też i na internet na mapę czy zbliżamy się do sondy po paru minutach niby jesteśmy na miejscu świecimy latarkami rozglądamy się sondy nie widać wiec po konarach drzew świecimy i chwilka i już ją mamy tyle ze z 12 do 15 m nad ziemią na sośnie ,mówię do leśniczego tak niby w żartach a ściął byś pan kiedy tą sosnę miał by pan drzewo do kominka a my sondę .Chwilkę tam postaliśmy pogłowkowali jak by tu ją w przyszłości odzyskać ale w sumie nic nam do głowy nie przyszło wiec wracamy do aut żegnamy się z leśniczym z zapowiedzią ze może kiedy zajrzymy jak wymyślimy jak ją ściągnąć z tego drzewa po drodze przypomina mi się ze kumpel kiedyś tam mówił mi ze ma drzewowłazy wiec dzwonię do niego czy ma to jeszcze ten potwierdza ze tak wiec umawiamy się ze kiedy przy okazji podrzuci mi je .I nadszedł ten moment kumpel nawet miał trochę czasu czyli dziś 12 listopada i wybraliśmy się po sondę przy okazji zabrałem innego kumpla i jego córkę czyli ja i sami nie krótkofalowcy he he Bogdan właściciel drzewowłazów ,Rysiek i jego córa Agata .Nie powiem mimo posiadania drzewowłazów nie wszedł bym tam to tez trzeba trochę praktyki ja wspiąłem się na 5 czy 7 m od ziemi i już ziajałem a i tez trzeba i trochę praktyki w posługiwaniu się tymi drzewowłazami to taka sprytna uprząż na buty która posiada ostry kolec taką raczej szpilę z 5 cm od wewnątrz stopy jest ona pod pewnym kątem wygięta i niby z łatwością wbija się w korę w drzewo tak że Bogdan założył drzewowłazy i powoli mozolnie piął się w górę w połowie drogi po odpoczywał i ruszył ku niebu hi hi odpiął sondę i zrzucił na dół po czym powoli ostrożnie zszedł na dół i to już cała historia sondy L4523412
[link widoczny dla zalogowanych] Chyba zły nr sondy podałem myślałem ze to ta nalepka z nr w środku na płytce drukowanej na zewnątrz obudowy mam nr M2010661zaraz pod włącznikiem a sonda jest RS41-SG
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez sq9uu dnia Pon 18:20, 14 Lis 2016, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
SQ2ODE Mariusz
Dołączył: 04 Lut 2016
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chełmno
|
Wysłany: Sob 22:34, 12 Lis 2016 Temat postu: |
|
|
Fajna opowieść.
Gratuluję
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
SQ7HJL
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bełchatów (JO91QI)
|
Wysłany: Nie 12:31, 13 Lis 2016 Temat postu: |
|
|
Kolega na drzewie wygląda trochę jak miś koala Oczywiście można i tak sprowadzić sondę na ziemię, ale dobrze sprawdzają się też procki z zawiązaną na sznurku nakrętką. Wymaga to też trochę wprawy / cierpliwości przy strzelaniu, ale z pewnością sprawia mniej wysiłku i wydaje się być bardziej bezpieczne
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|